2 stycznia 2017

Christmas and New Year's Eve 2016



Miałam tu pisać praktycznie codziennie. Sprawy się pokomplikowały. To był tak bardzo ciężki miesiąc. Najgorszy w tym roku. Zresztą cały rok 2016 był okropny, tak samo jak 2013. Mam nadzieję, że nie będzie się wszystko powtarzać co trzy lata. W roku 2013 wszystko się zaczęło, moja depresja, szpital psychiatryczny i w roku 2016 znowu wszystko się ponowiło w tak mocny sposób jak na początku, depresja się nasiliła.


Nawet się nie cieszę z nowego roku. Sylwestra spędziłam na domówce w mieszkaniu kolegi, było sporo osób, sami znajomi i było całkiem fajnie. Mogłam zapomnieć o wszystkim bo ciągle się coś działo, ale kiedy wyszliśmy witać nowy rok, dotarło do mnie jak bardzo się go boję.
Kompozycja piwonie — Zdjęcie stockowe #72898869Nie mam ochoty wychodzić do obcych ludzi, przytłacza mnie bycie tam gdzie jest ich dużo. Lubię się spotykać tylko i wyłącznie ze znajomymi. W sumie najbardziej przytłacza mnie to, że muszę z kimś rozmawiać. Z rodzicami rozmawiam tylko wtedy kiedy o coś zapytają. Praktycznie nie ma mnie w domu. Wiem, że jest im przykro, ale nie potrafię. Sama sobie nie radzę, a nie chcę ich w to wciągać bo pamiętam jak to było 3 lata temu, jak bardzo się załamali przeze mnie. Wolę żeby myśleli, że jest wszystko dobrze i z tego wyszłam.

Polecam wszystkim plastry ściągające na otwarte rany, 2 dni i zrośnięte.

A co ze świętami? 
Mama w tym roku zmieniła wiarę i świąt nie obchodziliśmy. Niby mi to wisi bo jestem ateistką, ale to przyzwyczajenie do ozdób, spędzanie czasu z rodziną, jedzenie do momentu braku oddechu. Nigdy nie obchodziłam tego w sposób narodzin jezusa, ale raczej traktowałam to jak coś takiego jak rodzinna impreza, mile spędzony czas. Byłam bardzo wściekła w ten dzień. Od tego roku chyba znienawidzę grudzień, wszystkie rzeczy które przypominają mi o świętach. Stwierdziłam, że będę wyjeżdżać gdzieś w okresie świątecznym, gdzieś gdzie jest ciepło i nie ma wszędzie tych durnych ozdób.


5 komentarzy:

  1. oby ten rok był lepszy od poprzednich . Tego ci życzę kochana :) Ja sylwestra też spędziłam w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję i Tobie również życzę Szczęśliwego tego nowego roku ;*

      Usuń
  2. Ja też na święta nie patrzę przez pryzmat religii...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby rok 2017 okazał się lepszy od poprzedniego!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedzenie mojego bloga i pozostawienie po sobie śladu. Odwiedzam każdy blog który da o sobie znać :*